
Autor: Andrzej Sapkowski
Wydawnictwo: Supernowa
Jeśli ktoś nie czytał mojej recenzji „Wiedźmina” to powiem
na samym wstępie: Andrzej Sapkowski moim
zdaniem jest genialny. Dobra, przygotujcie się na recenzję pełną „ochów” i
„achów”, bowiem wśród moich gwiazdkowych prezentów znalazła się upragniona
przeze mnie książka tegoż autora: "Maladie i inne opowiadania”.
„Maladie” to zbiór
opowiadań o różnorodnej tematyce, zupełnie z sobą niepowiązanych. Każde z nich
poprzedzone jest komentarzem autora (geneza, anegdoty itp.). Już same komentarze
są ciekawe i warte przeczytania.
Teraz parę słów o każdym z opowiadań.
- Muzykanci
O kotach i innych zwierzakach, ale
niekoniecznie pupilach łaszących się do ludzi. O zemście i karze za dręczenie
bezbronnych. O muzyce, która, jak mówi przysłowie, łagodzi obyczaje.
Muzykanci to horror, atmosfera grozy jest
tu obecna, tym bardziej, że jak to często u Sapkowskiego bywa, nie wszystko od
razu rozumiemy. Czytając, czujemy nutkę niepokoju. To dobry horror.
- Tantadarei!
Główna bohaterka, stroniąca od ludzi,
nieładna (jak sama o sobie mówi), Monika wyjeżdża na wakacje do ośrodka
wczasowego w pobliżu lasu. Tam poznaje sympatycznego Jacka. Ale nie dajcie się
zwieść, ta historia to nie romansidło. Monikę zaczynają dręczyć dziwne sny,
dziewczyna odkrywa też domek kobiety, która skrywa niejeden sekret… Kim tak
naprawdę jest Jacek? Kim jest sama Monika? Szczerze mówiąc nawet po przeczytaniu
„Tantadarei!” jeszcze tego do końca nie wiem, bo tutaj, podobnie jak w
„Muzykantach” nie wszystko można zrozumieć i podobnie jak w „Muzykantach” czai
się w tym opowiadaniu tajemnicza groza. Choć „Muzykanci” podobali mi się
bardziej.
- W leju po bombie.
Historia nastolatka, który przypadkiem
wpadł do leja po bombie. Takiego pecha miał jednak nie tylko on. Akcja dzieje
się w Suwałkach podczas nalotu bombowców i nikt tak naprawdę nie wie kto i o co
walczy. „W leju po bombie” mówi nam o bezsensie wojny. Podobnie jak
„Tantadarei!” nie jest to moje ulubione opowiadanie z tego zbioru.
- Bitewny pył
To opowiadanie powstało jako żart. Miało
imitować fragment powieści, nad którą Andrzej Sapkowski rzekomo wówczas
pracował. Naprawdę podziwiam go za to, że nawet w krótkich opowiadaniach
potrafi oddać charakter postaci. Tą garstkę ludzi z „Bitewnego pyłu”,
walczących w przestrzeni kosmicznej i próbujących za wszelką cenę ocalić własne
życie, naprawdę polubiłam i powieść o nich z chęcią bym przeczytała.
- Złote popołudnie
Alicja z Krainy Czarów z perspektywy kota,
wykreowanego przez Sapkowskiego w taki sposób, że już zwierzaka uwielbiam.
Opowiadanie również.
- Zdarzenie w Mishief Creek
Opowieści o czarownicach z Salem
inspirowały już wielu pisarzy, nie dziwne więc, że i król polskiej fantastyki
się za nie zabrał. I wyszło mu rewelacyjnie. Świetnie skonstruowana fabuła, różnorodne, dobrze opisane postacie. I ostrzeżenie przed niesprawiedliwością, za którą spadnie kara.
- Spanienkreuz
Zaledwie pięć stron ku pamięci
zbombardowanego w 1937r. miasta Guernica. Pięć stron o honorze i jego braku.
Pięć stron o wojskowej dyscyplinie.
- Maladie
„Dzieje Tristana i Izoldy” to beznadziejna
lektura. Opowieść Sapkowskiego na jej podstawie wciąga i wzrusza. Narracja
prowadzona przez Morholta, według oryginalnej wersji wroga Tristana, zgrabnie opowiada nam legendarny romans.
Historię miłości, bo w „Maladie” młodzi zakochują się w sobie jeszcze przed
wypiciem miłosnego napoju i to przynajmniej ma jakiś sens. Nie dziwię się, że
jest to ulubione opowiadanie autora. Rzeczywiście jest rewelacyjne.
- Droga, z której się nie powraca.
Opowieść o czarodziejce Visennie i
spotkanym przez nią mężczyźnie, Korinie.
Później, gdy autor zaczął pisać o wiedźminie, wpadł na pomysł, by główni
bohaterowie „Drogi” byli owego wiedźmina rodzicami (dość wyrodnymi). Oboje są
uparci i pyskaci, czyt. natychmiast zdobyli moją sympatię. Wreszcie klasyczne
fantasy, wreszcie świat wiedźmina. A i fabuła ciekawa.
- Coś się kończy, coś się zaczyna.
Fabuła? Ślub wiedźmina Geralta i
czarodziejki Yennefer. Powrót większości ważniejszych postaci z początkowej
części wiedźmińskiego cyklu, choć ukazała się jeszcze przed nim. Jak mówi sam autor: "Jest to niezbity dowód na fakt, że >>wiedźmińska saga<< tworzona była według precyzyjnego planu, nie była, wbrew plotkom, pisana chaotycznie niczym rozgrywka role playing game, a zakończona wtedy, gdy autorowi się nudziło. To opowiadanie zostawiłam sobie na koniec i
podobało mi się ono najbardziej, bo choć nie jest żadnym alternatywnym
zakończeniem sagi, to cudownie było znów spotkać tych wszystkich bohaterów
całych i zdrowych, takie swego rodzaju pożegnanie z tą serią.
Wszystkie opowiadania z tego zbioru mają ze sobą
coś wspólnego: genialny styl, błyskotliwe dialogi, sporą dawkę inteligentnego
humoru, ciekawą fabułę i intrygujące postacie. Z pewnością sięgnę po tę książkę
jeszcze nieraz i Wam także gorąco ją polecam.
Cytat:
"Och, Ciri, Ciri. Stoisz nad przepaścią, córeczko. Za twoją Mistle nie wystarczy tysiąc śmierci. Strzeż się nienawiści, Ciri, ona żre jak rak."
Ocena: 10/10
Czytałam "Wiedźmina i uwielbiam wszelkiego rodzaju opowiadania. Z przyjemnością zapoznam się też z tymi :-)
OdpowiedzUsuńMuszę od Ciebie pożyczyć tę książkę, szczególnie intryguje mnie "Maladie", gdyż "Tristana i Izoldy" nie cierpię :D
OdpowiedzUsuńHahaha Tristan i Izolda jak na razie wygrywają w ankiecie na książkę/serię grudnia :o
UsuńMyślę, że chętnie bym się z tym zapoznała. Zazwyczaj czytam pojedyncze opowiadania, ale poza Lemem i "Bajkami robotów", nie sięgnęłam dotychczas do całego zbioru opowiadań.
OdpowiedzUsuńJa właśnie "Bajek robotów" nie czytałam, jakoś mnie do nich nie ciągnie.
UsuńCo do tego autora chętnie sięgnęłabym po wiedźmina. :)
OdpowiedzUsuńSięgaj, sięgaj, jedna z najlepszych serii jakie czytałam^^
Usuń„Dzieje Tristana i Izoldy” to beznadziejna lektura. - akurat dzisiaj się dowiedziałam, że mam wypożyczyć i przeczytać ;p
OdpowiedzUsuńZa Sapkowskim nie przepadam :)
Cóż... ja go uwielbiam^^ Powodzenia przy omawianiu lektury ;)
UsuńŚwietnie piszesz . ;)) Dostałam książkę na mikołajki od koleżanki, lecz nie mogłam się przekonać do czytania.. ale po tej recenzji na pewno po nią sięgnę . ; ]
OdpowiedzUsuńPozdrawiam . ;)
Dziękuję :) Jestem ciekawa czy Ci się spodoba.
UsuńZapowiada się ciekawie ^^
OdpowiedzUsuńps. Zapraszam do mnie, aktualnie trwa tam konkurs :3
http://ksiazka-na-kazdy-dzien.blogspot.com/
Szczerze mówiąc, nie słyszałam o tej książce :) A wydaje się być ciekawa. Zapiszę na listę. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń