Harry Potter Broom -->

sobota, 9 lutego 2013

[23] Prawnik Elle Woods

Tytuł: Prawnik Elle Woods

Autorka: Amanda Brown

Wydawnictwo: Albatros



Film „Legalna blondynka” na podstawie tej książki jest sympatyczny i przypadł mi do gustu, więc i po samą powieść sięgnęłam z chęcią.

Tytułowa bohaterka, Elle Woods, jest dziewczyna przeszczęśliwą. Ma pieniądze, przyjaciółki, rozpieszczających ją rodziców, zero zmartwień i przystojnego chłopaka, który z całą pewnością niedługo jej się oświadczy. Czy aby na pewno…?  Może Warner ma inne plany na przyszłość?

Na skutek nieszczęśliwego zdarzenia, Elle musi dostać się na wydział prawa Uniwersytetu Stanford, by odzyskać ukochanego. Czy przebojowa blondynka, modelka, projektantka biżuterii, wiecznie patrząca na świat przez różowe okulary (dosłownie i w przenośni) odnajdzie się na prestiżowej uczelni? Czy rywalka do serca Warnera przeszkodzi Elle w dotarciu do celu? Jak świat młodych prawników zareaguje na studentkę, przypominającą lalkę Barbie?

Elle nie jest łatwo, ale dziewczyna nie poddaje się. Okazuje się, że z pozoru głupiutka blondyneczka jest inteligentną dziewczyną. To osóbka odważna, pewna siebie. Nie ma dla niej rzeczy niemożliwych, a jej wieczny optymizm bywa zaraźliwy.

Amanda Brown pisze lekkim stylem, który przyjemnie się czyta. Opisy są drobiazgowe, jednak nie nużą. Trzecioosobowej narracji nie można nic zarzucić. Jedynie dialogi bywają nieco sztuczne.

Postacie są barwne i sympatyczne. Przyznam jednak, że zdarzało mi się w nich gubić, a znajomi Elle z uczelni często mi się mylili, gdyż było ich naprawdę sporo. Polubiłam za to matkę głównej bohaterki, śmiałam się przy  większości scen z nią (jeden z popisowych tekstów tej pani w cytacie :D)

Fabuła jest prosta, ale nie nudna. Sprawa morderstwa, w której asystuje Elle, wciąga.

Ta powieść ma swój klimat. Jest zabawna i lekka. Pokazuje, że nikomu nie należy przyklejać przysłowiowej „łatki”, że każdy z nas może być kim chce. Mówi o wytrwałości i spełnianiu swoich marzeń. O przemianie, która w nas następuje wraz z wiekiem i zmianą otoczenia.

Nie jest to ambitne arcydzieło, bo nie tym miało być. To przyjemna lektura, w sam raz na zimowe wieczory . Czytając ją często się uśmiechałam i to jest chyba największa zaleta „Prawnika Elle Woods” J

Taki trochę odmóżdżacz, ale ma swój urok^^


Cytat: 
"- Idę na prawo.
[...]
- Na prawo? O czym ty mówisz? Skarbie, tam trzeba zdawać jakieś nonsensowne testy i..."

Ocena: 6/10

Książkę wygrałam w konkursie u Blair, dziękuję :)

9 komentarzy:

  1. Film kocham. Ale zupełnie nie wiedziałam (do tej pory), że zastało nakręcone na podstawie książki. Z chęcią bym ją przeczytała, tak na rozweselenie wieczoru. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopóki nie wzięłam udziału w konkursie, to też nie wiedziałam ; )

      Usuń
  2. Nie przepadam za filmem, książka też mnie jakoś bardzo nie intryguje:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Film strasznie mi się spodobał, ale tak jak Kermit nie wiedziałam, że jest książka. Może warto sięgnąć. ; )

    Croco,
    czytaj-tu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Film nie był najgorszy, ale nie wiem czy sięgnę po książkę. Chociaż może kiedyś jednak się przekonam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak znajdę czas to przeczytam, może być zabawne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mi się podobał film. Taka lekka komedia i naprawdę pozytywna. Szczerze nawet nie miałam pojęcia, że to na podstawie książki jest! ;o

    OdpowiedzUsuń

Popularne posty

The Hunger Games 32x32 Logo