Harry Potter Broom -->

niedziela, 19 maja 2013

[36] Pałac Północy

Tytuł: Pałac Północy

Autor: Carlos Ruiz Zafón

Wydawnictwo: MUZA SA



Po przeczytaniu „Księcia Mgły” Carlosa Ruiza Zafóna  obiecałam sobie, że sięgnę także po inne książki tego pisarza, toteż z „Pałacem Północy” zapoznałam się bez wahania.

Książka opowiada historię szesnastoletniego Bena, wychowanka sierocińca St. Patrick’s z Kalkuty. Wraz z kolegami (i koleżanką) z tej placówki, założył on stowarzyszenie Chowbar Society. Jego członkowie przyrzekli sobie wspierać się nawzajem. 

Ostatniej nocy istnienia Chowbar Society (Ben i jego przyjaciele wkraczają w wiek dorosły, muszą więc opuścić sierociniec) na jego zebranie do opustoszonego budynku, zwanego (od pory spotkań) Pałacem Północy, zostaje zaproszona Sheere. Szesnastolatka opowiada tragiczną historię swojej rodziny. Nowi przyjaciele obiecują pomóc dziewczynie rozwikłać tajemnice przeszłości. Nie mają jednak pojęcia, w co tak naprawdę się wplątują.

Akcja naprawdę wciąga. Zagadki się mnożą, a odpowiedzi na nie nagle okazują się niewłaściwe. Kim jest ognista zjawa, człowiek sam siebie nazywający Jawahalem, okrutny morderca? Czego chce od Bena i Sheere? Jaki związek ma z tym pożar dworca i pociągu pełnego dzieci, tragedia sprzed lat? Czym są łzy Śiwy i czy kiedykolwiek spadną jeszcze na Kalkutę?

Zafón po raz kolejny stworzył powieść o wyjątkowym klimacie, choć „Książę Mgły” bywał bardziej… niepokojący. A może po prostu to mnie bardziej przeraża ruchomy posąg clowna w starym ogrodzie niż płonący pociąg widmo? Pomysły autora w żadnym wypadku się nie wyczerpały. Makabryczna intryga Jawahala jest świetnie opisana i dopracowana w najmniejszych szczegółach.

Bohaterów mamy w „Pałacu Północy” całkiem sporo. Każdy z nich jest inny, każdy czymś się wyróżnia, chociaż w przypadku postaci drugoplanowych jest to mniej zauważalne. No i Sheere… nie wiem czemu, ale ta dziewczyna jest jakaś taka nijaka. Ot, zwykła sobie nastolatka. Jak na jedną z głównych bohaterek książki to niewiele ma osobowości. W przeciwieństwie do Bena, który jest odważny, nieprzewidywalny, dla przyjaciół zrobi wszystko. Sam autor opisuje go jako „…kufer bez dna, pełen niespodzianek i tajemnic, pełen świateł i cieni”.  Uwielbiam Bena. I uwielbiam ten opis Bena. Sympatyczny jest także Ian, Bena najlepszy przyjaciel. Niezwykle ciepła postać to dyrektor sierocińca, Thomas Carter, odznaczający się wzruszającą troską o wychowanków.

Językowo jest świetnie. Choć dialogi bywają zbyt poważne i nie pasują do prowadzących je nastolatków, to rewelacyjne opisy wszystko rekompensują. Niby długie, ale nie przeciągają się, nie nudzą. Są idealne. Pełne metafor i porównań. Cóż, Zafón właśnie dołącza do grona moich ulubionych autorów.

W powieści możemy znaleźć kilka retrospekcji, uchylających kolejno rąbka tajemnicy. Oprócz tego trzy rozdziały mają formę wspomnień Iana. Chłopak wprowadza nas do historii, przedstawia bohaterów i zamyka opowieść. Te rozdziały były moim zdaniem najlepsze.

„Pałac Północy” to jednak nie tylko historia o złowrogim mordercy, o ognistej zjawie i walce z nią. To także nie kolejna książka o dzieciach ratujących świat od zła. To powieść mówiąca o życiowych trudnościach, o wpływie różnych wydarzeń na nasze życie, o potworach ludzkiego umysłu. Przede wszystkim zaś o przyjaźni, która trwa do końca, choć pozornie jej więzy dawno się rozerwały. O wspomnieniach wciąż w nas żyjących i dorastaniu.

Polecam. Ja z pewnością przeczytam jeszcze nie raz.


Cytat:
"Dorosłość nie jest niczym więcej niż odkrywaniem, że wszystko, w co wierzyłeś, kiedy byłeś młody, to fałsz, a z kolei wszystko to, co w młodości odrzucałeś, teraz okazuje się prawdą."

Ocena: 8/10

7 komentarzy:

  1. Wcześniej nie zamierzałam przeczytać jego książek, ale może jednak spróbuję, bo recenzja bardzo zachęcająca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zafona bardzo lubię, ale Księcia krwi nie miałam okazji jeszcze przeczytać, chętnie to nadrobię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Księcia krwi? Chyba "Księcia mgły"? ;D

      Usuń
  3. Mam ze dwie książki Zafona, niestety żadnej nie przeczytałam... Ale chyba po nie sięgnę, skoro taki dobry pisarz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, myślę, że nie pożałujesz ;)

      Usuń
  4. Zdecydowanie jak na razie odpada ;)

    OdpowiedzUsuń

Popularne posty

The Hunger Games 32x32 Logo