Harry Potter Broom -->
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Albatros. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Albatros. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

[45] Ostatnia piosenka

Tytuł: Ostatnia piosenka


Autor: Nicholas Sparks

Wydawnictwo: Albatros


Chyba zacznę czytać więcej książek o miłości. Ostatnio był wzruszający „Zaklinacz koni”, teraz całkiem niezła „Ostatnia piosenka”, którą przeczytałam na obozie. Mój pierwszy kontakt z twórczością wychwalanego ostatnio wszędzie Sparksa. Pierwszy i raczej nie ostatni.

Książka opowiada historię nastoletniej Ronnie – buntowniczej, ale w głębi dycha wrażliwej nastolatki, którą bardzo polubiłam, bo wydawała mi się taka… prawdziwa. Wiecie, postać z krwi i kości. Nieidealna, popełniająca wciąż nowe błędy, ale jednocześnie wyciągająca z nich wnioski. Ronnie jedzie wraz z młodszym braciszkiem, Jonnah, na wakacje do ojca, z którym nie kontaktowała się od trzech lat. Dokładnie od chwili, gdy postanowił on odejść od swojej żony. W przeciwieństwie do Jonnah, Ronnie nie odbierała telefonów od ojca, a spędzenie z nim lata było dla niej złem koniecznym. Przyzwyczajona do szybkiego tempa życia i nocnych klubów Nowego Jorku, nastolatka powoli odkrywa uroki życia w malutkiej mieścinie ojca. Odkrywa też na nowo jego samego. I odkrywa miłość.

Z początku ta powieść wcale mi się nie podobała. Miałam problem z konstrukcją zdań, bo chwilami brzmiały one naprawdę dziwnie. Stylistycznie wyglądało to nie najlepiej i często gubiłam sens danego zdania w jego udziwnionych i nie do końca chyba poprawnych zawiłościach. Ale gdzieś po stu stronach to się zmienia. Nie wiem, albo z czasem autorowi pisanie tej powieści wychodziło coraz lepiej, albo po prostu się wciągnęłam i nie zwracałam już na to uwagi.

Jeśli chodzi o fabułę, to jest ona na dość wysokim poziomie. Bo nie opowiada tylko o miłości, a o wszystkich aspektach życia dojrzewającej nastolatki. O problemach z rodzicami, o przyjaźni, o relacji z rodzeństwem, o poszukiwaniu własnej tożsamości. Widzimy jak Ronnie z obrażonej na cały świat smarkuli zmienia się w troskliwą młodą kobietę. Widzimy, dlaczego się zmienia, kto jaki ma na nią wpływ. Widzimy jak ocieplają się jej relacje z ojcem, jak poznaje rodzinny sekret, jak troszczy się o brata, jak kiełkuje uczucie jej i Willa. I jak to uczucie stawia czoła wielu przeszkodom.

Oprócz głównego wątku jest też kilka wątków pobocznych. Najciekawszym moim zdaniem jest historia ojca Ronnie. Wspomina on swoje własne, chwilami niezbyt łatwe dzieciństwo i przyjaźń z miejscowym pastorem, dzięki któremu stał się takim człowiekiem i ojcem jakim jest: dobrym, kochającym, pozwalającym swoim dzieciom podejmować samodzielne decyzje i wspierającym je w trudnych chwilach.

Nie tylko główna bohaterka i jej ojciec są wiarygodnymi postaciami. Uroczy jest Jonah z jego radością życia i typowymi dla dziesięciolatka pomysłami. Od razu polubiłam też Willa, który zdaje się być zaprzeczeniem stereotypu tępego bogatego sportowca. Przypadł mi do gustu pastor z jego oddaniem swej świątyni i życzliwością, którą hojnie obdarzał ludzi. I nawet zagubiona, zahukana Blaze powoli zdobywała moją sympatię.


„Ostatnia piosenka” bawi, wzrusza i uczy. Jest mądra i pełna uroku. Idealna na długie letnie wieczory.  Mówi o rzeczach prostych i trudnych, ale zawsze w prosty, trafiający do czytelnika sposób. Warto ją przeczytać. 


Cytat:
"Życie, uświadomił sobie, bardzo przypomina piosenkę. Na początku jest tajemnica, na końcu - potwierdzenie, ale to w środku kryją się wszystkie emocje, dla których cała sprawa staje się warta zachodu."

Ocena: 5

Wybaczcie, że recenzja z dwudniowym opóźnieniem, ale, cóż - kolejny wyjazd. Postaram się w środę dodać Top10

sobota, 9 lutego 2013

[23] Prawnik Elle Woods

Tytuł: Prawnik Elle Woods

Autorka: Amanda Brown

Wydawnictwo: Albatros



Film „Legalna blondynka” na podstawie tej książki jest sympatyczny i przypadł mi do gustu, więc i po samą powieść sięgnęłam z chęcią.

Tytułowa bohaterka, Elle Woods, jest dziewczyna przeszczęśliwą. Ma pieniądze, przyjaciółki, rozpieszczających ją rodziców, zero zmartwień i przystojnego chłopaka, który z całą pewnością niedługo jej się oświadczy. Czy aby na pewno…?  Może Warner ma inne plany na przyszłość?

Na skutek nieszczęśliwego zdarzenia, Elle musi dostać się na wydział prawa Uniwersytetu Stanford, by odzyskać ukochanego. Czy przebojowa blondynka, modelka, projektantka biżuterii, wiecznie patrząca na świat przez różowe okulary (dosłownie i w przenośni) odnajdzie się na prestiżowej uczelni? Czy rywalka do serca Warnera przeszkodzi Elle w dotarciu do celu? Jak świat młodych prawników zareaguje na studentkę, przypominającą lalkę Barbie?

Elle nie jest łatwo, ale dziewczyna nie poddaje się. Okazuje się, że z pozoru głupiutka blondyneczka jest inteligentną dziewczyną. To osóbka odważna, pewna siebie. Nie ma dla niej rzeczy niemożliwych, a jej wieczny optymizm bywa zaraźliwy.

Amanda Brown pisze lekkim stylem, który przyjemnie się czyta. Opisy są drobiazgowe, jednak nie nużą. Trzecioosobowej narracji nie można nic zarzucić. Jedynie dialogi bywają nieco sztuczne.

Postacie są barwne i sympatyczne. Przyznam jednak, że zdarzało mi się w nich gubić, a znajomi Elle z uczelni często mi się mylili, gdyż było ich naprawdę sporo. Polubiłam za to matkę głównej bohaterki, śmiałam się przy  większości scen z nią (jeden z popisowych tekstów tej pani w cytacie :D)

Fabuła jest prosta, ale nie nudna. Sprawa morderstwa, w której asystuje Elle, wciąga.

Ta powieść ma swój klimat. Jest zabawna i lekka. Pokazuje, że nikomu nie należy przyklejać przysłowiowej „łatki”, że każdy z nas może być kim chce. Mówi o wytrwałości i spełnianiu swoich marzeń. O przemianie, która w nas następuje wraz z wiekiem i zmianą otoczenia.

Nie jest to ambitne arcydzieło, bo nie tym miało być. To przyjemna lektura, w sam raz na zimowe wieczory . Czytając ją często się uśmiechałam i to jest chyba największa zaleta „Prawnika Elle Woods” J

Taki trochę odmóżdżacz, ale ma swój urok^^


Cytat: 
"- Idę na prawo.
[...]
- Na prawo? O czym ty mówisz? Skarbie, tam trzeba zdawać jakieś nonsensowne testy i..."

Ocena: 6/10

Książkę wygrałam w konkursie u Blair, dziękuję :)

Popularne posty

The Hunger Games 32x32 Logo